2 projekty na Drupalu, które uratowaliśmy po innych agencjach
Sprawdź, jak wyprowadzamy na prostą serwisy wymagające pilnych zmian
Z jakimi problemami trafiają do nas klienci rozczarowani innymi firmami IT?

Niejasne wyceny
Klienci płacą, ale nie do końca wiedzą, za co konkretnie.Zmiany bez konsultacji
Agencja podejmuje decyzje bez wcześniejszego uzgodnienia.Ciągłe dopytywanie
Projekt pochłania więcej czasu niż powinien.Raporty, które nic nie wyjaśniają
Widać liczby, ale trudno zrozumieć, co oznaczają.Opóźnienia w realizacji
Plany biznesowe się rozjeżdżają, a wdrożenia stoją w miejscu.Projekty bez finału
Zadania się mnożą, ale nic nie jest domknięte.Utrata kontroli
Klient nie ma wpływu na to, co dzieje się z projektem.
Co najczęściej zastajemy po przejęciu takiego projektu od strony technicznej?
- Nieaktualny core i moduły, które ograniczają rozwój serwisu, zwiększają ryzyko błędów oraz problemów z bezpieczeństwem.
- Błędy techniczne, przez które serwis działa niestabilnie i wymaga ciągłych poprawek.
- Rozwiązania tworzone na szybko, bez szerszego myślenia o projekcie i jego dalszym rozwoju.
- Przestarzały kod, przez który każda zmiana jest czasochłonna i obarczona ryzykiem kolejnych problemów.
- Customowe wdrożenia bez dokumentacji, które odbiegają od standardów i są trudne do utrzymania lub rozwijania przez inne zespoły.

Case 1. Niedokończony serwis z przekroczonym terminem startu
- Sytuacja wyjściowa: Serwis przejęliśmy w ¾ ukończony – przynajmniej takie zapewnienie klient słyszał od agencji. Do kontaktu z nami skłoniło go przede wszystkim ogromne opóźnienie w starcie serwisu i niewywiązywanie się firmy z ustalonego zakresu. Dodatkowo agencja nie chciała dojść do szybkiego porozumienia i zwlekała z dokończeniem projektu zgodnie z umową. Już na etapie weryfikacji zobaczyliśmy, że mimo wizualnie gotowego projektu, jakość kodu pozostawiała wiele do życzenia. Twórcy zaprogramowali większość elementów strony „na sztywno”, przez co klient nie mógłby ich edytować z poziomu CMS-a. W efekcie całość znacznie odbiegała od standardów deweloperskich.
- Nasze podejście: Jak przy każdym projekcie, zaczęliśmy od spotkania z klientem – chcieliśmy dokładnie zrozumieć, na czym mu zależy i które elementy wymagają priorytetowego działania. Dopiero po tej rozmowie uporządkowaliśmy zadania i mogliśmy ruszyć dalej.
- Efekty: Ponieważ serwis od dłuższego czasu stał w miejscu, skupiliśmy się przede wszystkim na tym, żeby szybko (i zgodnie ze standardami ;)) doprowadzić go do końca. Postawiliśmy cały zespół w gotowości i wdrożyliśmy serwis na produkcję w 1,5 miesiąca. Za sukcesem tego projektu stoi przede wszystkim odpowiednia organizacja – podzieliliśmy projekt na etapy i na bieżąco informowaliśmy o postępach. Takie podejście przełożyło się na zaufanie klienta, który niedługo po ukończeniu serwisu powierzył nam kolejne projekty pod stałą opiekę supportową.
Co się zmieniło po przejęciu projektów?
6
tygodni wystarczyło, żeby doprowadzić rozsypany projekt do końca
2
razy szybsza realizacja zadań w porównaniu do poprzedniej agencji
2
kolejne projekty zlecone przez klienta po tym, jak uratowaliśmy jego pierwszy serwis
3
serwisy przekazane do stałej opieki supportowej po pozytywnych doświadczeniach ze współpracy
Case 2: Zbyt wolne tempo prac i coraz wyższe faktury bez efektów
- Sytuacja wyjściowa: Klient stracił zaufanie do poprzedniej agencji po tym, jak wielokrotnie otrzymywał raporty godzinowe znacznie wyższe niż pierwotne wyceny. Co gorsza, czas nie przekładał się na szybkość realizacji. Wręcz przeciwnie – mimo wielu dodatkowych godzin, projekt nie posuwał się do przodu. Na dodatek klient wskazywał na problemy komunikacyjne z firmą, niekompletną dokumentację strategiczną projektu i brak jasno określonych priorytetów wdrożeń.
- Nasze podejście: Jak zawsze przejęcie projektu rozpoczęliśmy od długiej, szczerej rozmowy. Przeszliśmy przez potrzeby klienta, jego oczekiwania i sposób, w jaki chce rozwijać serwis. W praktyce było to połączenie warsztatów i analizy przedwdrożeniowej. Ponieważ zaufanie klienta było mocno nadszarpięte, od początku postawiliśmy na pełną transparentność i komunikację. Jasno tłumaczyliśmy estymacje i raportowaliśmy postępy. Dzięki temu klient wiedział dokładnie, co się dzieje i ile to kosztuje.
- Efekty: Nasze podejście szybko przełożyło się na efekty – projekt w końcu ruszył do przodu i nabrał tempa. Już po 2 miesiącach klient jasno powiedział, że jest zadowolony ze współpracy. Obecnie działamy w ramach stałego pakietu godzin, który regularnie rozszerzamy wraz z kolejnymi wdrożeniami.
Jak działamy, gdy projekt wymaga ratunku?

Jakie efekty osiągamy dla naszych klientów?
- Płynność działania serwisu bez błędów i przestojów.
- Bezpieczeństwo dzięki uporządkowanemu kodowi i zgodności ze standardami developerskimi.
- Kontrola nad serwisem dzięki przejrzystej strukturze i łatwej edycji treści w CMS-ie.
- Brak nieprzewidzianych kosztów w trakcie projektu.
- Mniej zaangażowania po Twojej stronie – wszystko masz pod kontrolą, bo informujemy Cię, zanim zdążysz zapytać :).
- Pewność kończenia projektów na czas – bez stresu i niespodzianek.
Co o naszej współpracy mówią klienci?
Twoja agencja IT nie wywiązuje się z obietnic?
Sprawdzimy, co blokuje Twój projekt i pokażemy, jak to naprawić